Kasyna w Korei Północnej

Kasyna podsłuchujące użytkowników Korei Południowej!

Na podstawie informacji, które niedawno wypłynęły na światło dzienne można wnioskować, że gry hazardowe w wersji online można wykorzystywać do różnych, niekiedy niezwykle oryginalnych celów. Przecieki dochodzące z nieoficjalnych źródeł zlokalizowanych w Korei Północnej pozwalają uważać, że agencje wywiadu tego kraju zaangażowały się w stworzenie rozległej sieci kasyn online będących wabikiem dla graczy z Korei Południowej, które to kasyna pozwalały na bardzo skuteczne inwigilowanie zaskakująco dużej części sąsiada z południa – w końcu Korea Południowa słynie z doskonałej jakości infrastruktury internetowej, jak stwierdzają badania ponad 95% Koreańczyków ma dostęp do Internetu, z czego około 30% mniej lub bardziej regularnie uprawia hazard online.

Nie powinno więc dziwić, że wywiad Korei Północnej postanowił zgromadzić ogromną liczbę danych obejmującą różnego rodzaju zachowania użytkowników z Korei Południowej – a jak wykazały uprzednie analizy, najlepszą metodą będzie ściągnięcie osób z tego kraju do kasyn online. Co ciekawe wszystkie serwisy te prowadzone były przez agentów Korei Północnej w różnych krajach świata, których przepisy prawne zezwalały graczom z Korei Południowej na uczestniczenie w grach hazardowych na terenie danego kraju. Co więcej, wszystkie kasyna regularnie wypłacały uzyskane przez graczy wygrane i ogólnie rzecz biorąc prezentowały niezwykle wysoki poziom profesjonalizmu, zarówno od strony technicznej, jak i np. pomocy technicznej. Powodowało to napływ szerokiej rzeszy graczy z Korei Południowej, którzy w kasynach tych regularnie grali, przegrywali lub wygrywali różnej wielkości sumy pieniędzy, ale przede wszystkim prowadzili między sobą rozmowy na różne tematy, a także w trakcie pobytu w kasynie odwiedzali różne strony internetowe – wszystkie te dane (a konkretnie wszystkie znaki wpisywane z klawiatury fizycznej lub ekranowej) przechwytywane były przez oprogramowanie kasyn i zapisywane w specjalnej bazie danych.

Najciekawszą z tego wszystkiego sprawą jest to, że tak naprawdę działalność ta nie została wykryta przez użytkowników, czy też hackerów, ale najprawdopodobniej rozpowszechniona z premedytacją przez wywiad Korei Północnej w celu wystraszenia użytkowników z pozostałych krajów, ze szczególnym uwzględnieniem sąsiada z południa.